Co wspólnego z zarządzaniem projektami ma społeczne zaangażowanie?
Depresja wśród młodzieży to temat, który (na szczęście!) coraz częściej pojawia się w przestrzeni publicznej – w szkołach, w mediach. Coraz więcej osób mówi o problemie – ale niestety, zdecydowanie mniej podejmuje konkretne działania.
Dlatego, kiedy ponad 2 lata temu zostałem zaproszony do przemówienia na temat przeciwdziałania depresji przez zaangażowanie społeczne, nie wahałem się ani chwili.
Ta historia pokazuje, jak zarządzanie projektami – również w życiu codziennym – może stać się narzędziem nie tylko do osiągania celów, ale też do wzmacniania psychicznego i budowania odporności.
Telefon z Kaszub i konkretna prośba
Kilka lat temu, będąc na Maderze, odebrałem telefon od Prezesa Ochotniczej Straży Pożarnej w Skrzeszewie (Kaszuby), który powiedział:
„Organizujemy nocowanie dla młodzieży. Twoje wystąpienia robią na nas wrażenie – czy przyjedziesz i opowiesz, jak zaangażowanie społeczne może pomóc przeciwdziałać depresji?”
Wiedząc, jak wiele wartości daje działanie zespołowe i realna odpowiedzialność – byłem na tak.
Depresja, ale przez pryzmat działania
Moją misją było dotrzeć do młodzieży w wieku 12–18 lat. Mówiłem o depresji na podstawie definicji WHO – ale nie w sposób suchy czy teoretyczny. Zamiast tego, rozłożyłem temat na czynniki pierwsze:
- poczucie braku wpływu,
- utratę sensu,
- samotność,
- chaos i przeciążenie psychiczne.
No dobrze, ale co wspólnego ma depresja z zarządzaniem projektami, którym na co dzień się zajmuję? Mianowicie, project management to nie tylko narzędzie dla biznesu, to także sposób na to, aby:
- lepiej zorganizować swoje działania,
- odnaleźć cel i priorytety,
- budować relacje i współodpowiedzialność.
Projektem jest nie tylko korporacyjny plan z harmonogramem, a również inicjatywa społeczna, wspólny cel, wolontariat, działania w OSP, szkolne inicjatywy.
Co daje zaangażowanie w projekt?
Na bazie moich doświadczeń z Toastmasters, kół naukowych i prowadzenia międzynarodowych projektów wiem, że działanie w zespole daje:
- realne poczucie wpływu,
- widoczne efekty pracy,
- odpowiedzialność (ale ze wsparciem!),
- kontakt z ludźmi i zrozumienie, że nie jesteśmy sami.
To wszystko pomocne jest w ochronie przed tą podstępną chorobą.

Przemówienie, które zostanie we mnie na długo
Wystąpiłem przed blisko setką młodych ludzi oraz przedstawicielami OSP i lokalnych instytucji. To wystąpienie miało sens i było wielką nobilitacją dla mnie.
Być może kiedyś któryś z tych młodych ludzi zostanie liderem zespołu, inicjatorem zmiany lub osobą, która „pociągnie projekt”, którego inni się bali.
Zarządzanie projektami to nie tylko taski i deadline’y – to również odwaga, wrażliwość i umiejętność działania w sytuacjach kryzysowych. A takich doświadczeń właśnie uczy zaangażowanie społeczne.
„Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie.”
Zadaj sobie pytanie: czy dzielisz się z młodszym pokoleniem swoimi doświadczeniami? Czy pokazujesz im, że działania – nawet małe – mają sens? Jeśli tak, to już robisz więcej, niż myślisz.
Pamiętaj, że jeśli prowadzisz projekt społeczny, edukacyjny lub mentoringowy i szukasz kogoś, kto pomoże Twojemu zespołowi działać skuteczniej umów się na bezpłatną konsultację.





